poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Ogród japoński

Cześć.

 
Wakacje jeszcze trwają, pogoda dopisuje, więc trzeba wykorzystać ten czas. W rejonie dolnośląskim, czyli w miejscu skąd pochodzę, jest tyle pięknych miejsc, gdzie warto być, a ja pewnie nawet do połowy nie dotarłam. 
Wczoraj w moich planach znalazł się ogród japoński, który istnieje już ponad rok, a ja dopiero niedawno o nim usłyszałam. Jest zaledwie 10 km od mojego domu. 




 Jeśli ktoś z Was będzie kiedyś w Karkonoszach to polecam wybrać się do Przesieki do ogrodu japońskiego "Siruwia".

Niestety pod koniec sierpnia większość roślin już poprzekwitała, w tym przepiękne azalie, które mają cudne kwiaty. Zachował się jedynie jeden mały krzew z niebieskimi kwiatami.

W przyszłym roku muszę się tam wybrać ponownie, ale około czerwca-lipca. 





Jest tam mnóstwo uformowanych krzewów, różne gatunki kwiatów, drzew, małe stawy, gdzie w jednym pływały duże pomarańczowe ryby,  kaskady wodne, mnóstwo kamieni - wszystko to tworzy piękną kompozycję ogrodu.



















4 komentarze:

  1. świetne miejsce, muszę odwiedzić! super masz torbę <3
    www.adrianaemfashion.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  2. Tez mialam plany, by wybrac sie w tym roku do ogrodu japonskiego, ale niestety bede musiala to przelozyc na przyszly rok :P

    PS. Dobrze Cie widziec!

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja uwielbiam kontakt z przyrodą. W formie ogrodów botanicznych również. Ja mogę polecić ogród japoński we Wrocławiu - cudo :)

    http://brewilokwencja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń